Ostatnia aktualizacja 2013 | Antek | | www.rajzyngier.net |

20.01.2006
Pierwsza myśl jaka wpada mi do głowy przy próbie opisania co czuje ojciec po narodzinach syna ?

Radość ! zaraz po tym DUMA :-)

I to w żadnej znanej mi odmianie. Dotąd najmilsza była dla mnie radość w postaci sloganowego hasła BMW Radość z Jazdy :-), ale ta jest... na innym poziomie abstrakcji :-)

Od chwili narodzin, a tak naprawdę już trochę wcześniej, wszystko nabrało zupełnie innego wymiaru (łącznie z Ewą :-) )

To niewiarygodne, że taki mały brzdąc mógł przytargać ze sobą tak ogromną ilość pozytywnej energii, która teraz bardzo potrzebna jest - zwłaszcza mamie, żeby jakoś funkcjonować między jednym karmieniem, a drugim :-)

A mnie jedynie dzień za dniem ucieka w mgnieniu oka, gdy mogę siedzieć i po prostu bezczelnie gapić się na synka :-)


13.07.2007
Półtora roku przeleciało na gapieniu się jak z bicza strzelił ;-)
Oczywiście nie obyło się bez nerwów, stresu, ale też nie bez śmiechu i radości.

W tym czasie Antoś już zdążył zaliczyć parę zlotów BMW Klub Polska, urosnąć, omotać wszystkich wokół najmniejszego palca, nauczyć się chodzić i przewracać, paplać jak opętany.

Zobaczył morze, przepędził Opiekunkę :-)

Wyciąga mi kluczyki od samochodu i namiętnie go prowadzi. Moja krew! :-)

Mówi na siebie Oś, urwisuje i świetnie dogaduje się z koleżankami... :-)

Cudo chłopak :-)


12.12.2013
Półtora... kilka lat przeleciało na gapieniu się jak z bicza strzelił ;-)

I napiszę szybko tylko to:

Tak wygląda Mistrz Świata w karate!

Start :-)
Wtorek 03.01.2006 godzina 07:40

Galeria w przebudowie.

Ewa i Grzegorz
(C) 2003-2013 G.Rajzyngier

Walcz ze spamem!